| |
krok po kroku, krok po kroczku...
idą Święta. nie do końca wiem jakim cudem udało nam się wszystko spiąć i zorganizować, ale najwyraźniej nam się udało. fajnie, bo mam poczucie odwalania kawałka niezłej roboty. prezenty zapakowane, kartki zrobione i wysłane (o ile poczta polska nie nawali to powinny dojść na czas). czekamy na choinke i już będzie pełnia szczęścia świątecznego. to szczęście w tym roku podzielimy na dwa domy rodzinne - mój i Jego. ostatnie panieńskie i kawalerskie Święta. następne będą już małżeńskie. kto by pomyślał...
tak-po-prostu 2009-12-20 20:06:47
skomentuj (0)
specjalista od analizy snów mile widziany...
Czy ktoś mi może powiedzieć co oznacza sen, co mi się śni co jakiś czas z taką intensywnością, że się budzę zlana potem i bijącym sercem? Śni mi się, że tak w okolicach grudnia pojawiam się na moim wydziale prawa i administracji i się okazuje, że opuściłam masę zajęć i nie ma szans na zaliczenie, a to już przecież piąty rok i kurde co to teraz będzie, bo przecież w fabryce dyplom muszę pokazać, że go mam i w ogóle i co teraz. Budzę się i uświadamiam sobie, że z mniej lub bardziej spektakularnym skutkiem w duszy mogę mieć ten brak zaliczenia, bo od 5 lat mam w szufladzie dyplom magazyniera i do fabryki dygam już też prawie 5 lat. Tylko dlaczego dociera to do mnie tak późno???
tak-po-prostu 2009-10-09 15:18:50
skomentuj (0)
|
|
|